Jeśli nie widać mnie na blogu, to znaczy, że dużo mnie widać ze skrzypcami - tak było i tym razem. Dziś mam dla was zdjęcia ultra zwykłego zestawu z ultra szybkiej mini sesji przed wyjazdem na granie w zeszłym tygodniu. Czarna skóra to jeden z niezbędnych klasyków, których wciąż brakowało w mojej szafie, dlatego od kiedy na siebie trafiłyśmy, niemal się nie rozstajemy. Podaruję wam filozofowanie na temat reszty tego turystycznego outfitu ;)

ph. Andrzej Warmiński
Mango leather jacket, Zara slip on shoes, Asos high waisted jeans, Lindex bag





8 komentarze
świetna kurtka! zestaw bardzo w moim stylu:)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńBardzo lubię takie zestawy, Czarna skóra nigdy nie wychodzi z mody <3 i świetne slip onki
OdpowiedzUsuńDzięki! :)
UsuńProstota i minimalizm są zawsze w cenie. Lubię takie stylizację. Ramoneska dodaje takiego zadziornego charakteru.
OdpowiedzUsuńhttp://brewilokwencja.blogspot.com
podoba mi się ten zestaw ! czarna skórka to podstawa :)
OdpowiedzUsuńWiadomo ;)
UsuńWyglądasz bosko w tej skórze.
OdpowiedzUsuń